wystartował Portal Praca.eu
Polacy wyjeżdżają do pracy tam, gdzie ona jest, albo tam, gdzie chcą. Ci, którzy mają znajomych w Paryżu, nie obawiają się rozmowy z francuskim pracodawcą. Ci, którzy mają rodzinę w Berlinie, wiedzą jak zachować się w obecności niemieckiego rekrutera, a ci którzy mogą liczyć na obecność „naszych” na Malcie, dowiedzą jak założyć tam konto w banku.
Ale ci, którzy muszą radzić sobie sami, nie muszą już liczyć na poleconych znajomych, wystarczy, że wejdą na Portal Praca.eu. Kompleksowy portal z ofertami pracy z całej Europy i niezbędnymi informacjami o europejskich rynkach pracy nie mógł się nazywać inaczej.
Będzie to pierwszy serwis, poświęcony rynkom pracy w całej Europie. Teraz poznaniak czy mieszkaniec Kazimierza Dolnego, będzie mógł pod jednym adresem internetowym szukać pracy nawet z Majorki czy Bornholmu. Za pomocą jednego kliknięcia, Polacy sprawdzają, jaką pracę proponują pracodawcy poszczególnych krajów Unii Europejskiej, ale oferty będą także napływać z państw, będących poza wspólnotą. Jacy fachowcy poszukiwani są na Cyprze, jacy w Niemczech, a jacy w Norwegii czy Liechtensteinie lub Turcji? Aby się dowiedzieć i pracę dostać wystarczy w wyszukiwarce wpisać: praca.eu.
Na razie portal składa się z zagranicznych ofert pracy, zlecenia, umieszczanych przez pracodawców całkowicie za darmo i przy współpracy Portalu Praca.eu z zagranicznymi agencjami rekrutacyjnymi oraz europejskimi firmami.
W dżungli dodatków, ale bez laptopa!
Problem ze znalezieniem świetnego fachowca dotyczy obecnie wielu firm i to nie tylko tych największych. Pracownia krawiecka z okolic Łodzi – jeden z klientów Portalu Praca.pl – od dłuższego czasu bezskutecznie poszukiwała pracowników. Kiedy szefostwo zdecydowało się na opłacanie pracownikom opieki medycznej, proces rekrutacji znacznie ożył!
Jak się jednak okazuje bonus może być o wiele bardziej oryginalny, żeby nie powiedzieć ekstremalny: skoki na bangi, weekendowe rajdy samochodowe, egzotyczne wycieczki do dżungli. Wszystko po to, by obcować z sobą bez asysty laptopa i komórki!
Z opublikowanego przed trzema tygodniami sondażu wynika, że ponad 54,5% ankietowanych menadżerów zatrudnienie w danej firmie uzależnia od tego, jakie bonusy zaproponuje mu pracodawca oprócz miesięcznej pensji. Dla 28% nie jest to w ogóle istotne. Natomiast reszta nie ma ugruntowanego zdania na ten temat.
W drugiej ankiecie Portal Praca.pl zapytał menadżerów jakie konkretne bonusy dają im pracodawcy prócz pensji. Najwięcej menadżerów, bo aż 26,5% ankietowanych wskazało samochód służbowy, 24,5% – szkolenia. 11% przyznało, że szef gwarantuje im prywatne ubezpieczenie zdrowotne. 7% biorących udział w sondażu wskazało zniżki na produkty firmy oraz naukę języków obcych. Z sondażu wynika, że dodatkowym bonusem są także akcje firmy, które zaznaczyło 6% ankietowanych. 3% menadżerów dostaje specjalne karty do klubów fitness i pobyt w SPA, a tylko 1% – lunch czy bilety do teatru bądź kina. Spory procent, bo aż 14% menadżerów wskazało jednak kategorię – inne, co oznacza, że lista bonusów, sporządzona przez Portal Praca.pl, nie wyczerpał tematu w pełni.
Rynek pracy w Polsce z pewnością nie przypomina już tego sprzed kilku lat. Okazuje się, że niekoniecznie tylko pieniądz motywuje tych najlepszych i zatrzymuje ich w firmie. Dlatego pracodawcy prześcigają się w liście dodatkowych bonusów, nie związanych bezpośrednio z gotówką. Bywa, że samochód, wycieczka czy firmowe szkolenia stają się bodźcami, decydującymi o przyjęciu oferty pracy. Najbardziej powszechnym bonusem jest samochód. – Dlaczego samochód służbowy staje się normą na stanowisku menadżerskim? Powód jest prosty. Po pierwsze wygoda i brak stresu związany z serwisem, a po drugie wciąż rosnące ceny paliwa.
Więcej na Zlecenia praca.
Niezadowoleni pracodawcy
Ponad połowa firm badana przez Business Centre Club podkreśla, że rynkowi pracy przeszkadza złe prawo. Z opublikowanego przez BCC badania pracodawców należących do klubu wynika, że aż 79,5% pracodawców ma problemy ze znalezieniem chętnych i odpowiednio wykwalifikowanych osób do pracy.
64,1% badanych firm korzysta z pośrednictwa urzędów pracy, ale większość nie jest zadowolona z efektów. Często spotykają się z sytuacją, kiedy z Urzędów Pracy trafiają do nich osoby, które nie chcą wcale pracować, a potrzebują jedynie potwierdzenia, że szukają posady.
Według 52,6%. ankietowanych bariery prawne są największym problemem przy zatrudnianiu nowych pracowników. Ponadto aż 87,2% podkreśla, że polski system kształcenia nie przygotowuje należycie do podjęcia pracy zawodowej.
100 tys. mężczyzn może iść na emeryturę
Sejm znowelizował ustawę o rentach i emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Daje ona prawo mężczyznom do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Zmiana dostosowuje przepisy ustawy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października ubiegłego roku. Sędziowie orzekli wówczas, że przywileje dla kobiet przy ustalaniu prawa do wcześniejszej emerytury kobiet i mężczyzn naruszają zasadę równości.
Ustawa obejmie mężczyzn urodzonych przed 1949 rokiem. Według sejmowych ekspertyz, zmiana przepisów będzie korzystna dla około stu tysięcy mężczyzn, którzy będą mogli wcześniej niż dotąd zacząć korzystać ze świadczeń emerytalnych. Wystarczy złożyć do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odpowiedni wniosek, a ZUS automatycznie przydzieli emeryturę. Na wcześniejszą emeryturą mogą przejść osoby pobierające wcześniej świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Jednak osoby, które złożyły wnioski bądź złożą wnioski przed uchwaleniem ustawy powinny złożyć swoje wnioski ponownie.
Przyjęta przez Sejm ustawa wydłuża z 5 do 10 lat okres, w jakim płatnik może dochodzić od ZUS zwrotu nadpłaconych składek. Sejm doprecyzował też sposób informowania przez ZUS o hipotetycznej wysokości przyszłej emerytury. Do tej pory Zakład Ubezpieczeń Społecznych informował o hipotetycznej wysokości przyszłej emerytury jedynie w oparciu o dotychczasowy stan konta ubezpieczonego. Sejm jednomyślnie przyjął poprawkę zgłoszoną przez LiD, która zobowiązuje ZUS do podawania zarówno kwoty ustalonej na podstawie dotychczasowego stanu konta, jak i kwoty szacowanej na podstawie przyszłych wpływów.
Szukasz specjalisty? Przygotuj się na najgorsze
Kilka tygodni temu jedno z trójmiejskich wydawnictw szukało kierownika zespołu sprzedaży. Jego zadaniem jest zarządzanie ponad dwudziestoosobową grupą sprzedawców powierzchni reklamowych, wyznaczanie celów do zrealizowania, opracowywanie budżetu itp. – Przede wszystkim będzie musiał jednak wycisnąć ze swoich podopiecznych maksymalną wydajność. Dlatego szukamy poza firmą. Tu wszyscy znają się od lat, są różne koligacje, nieformalne układy, niemal każdy każdemu wyświadczył kiedyś mniejszą lub większą przysługę. To nie zawsze pomaga w relacji szef-pracownik. Nie chcielibyśmy, by atmosfera w firmie się popsuła, bo ktoś awansował, a inni uważali, że są lepsi. Nawet nie ogłosiliśmy konkursu. Postawiliśmy sprawę jasno: przyjedzie ekspert z zewnątrz – opowiada Monika, odpowiedzialna za rekrutację.
Pomysł wydawał się rozsądny. Pierwsze ogłoszenie w prasie okazało się bardzo skuteczne. Zgłosiło się kilkudziesięciu kandydatów. Władze firmy były zachwycone, nikt nie spodziewał się, że wydawnictwo ma taką renomę na lokalnym rynku. Zanim jednak otworzono korki od szampana, ktoś wpadł na pomysł, by najpierw przejrzeć dokumenty, które przyniósł listonosz.
praca dodatkowa
Już dziś możesz zarabiać nie wychodząc z domu. Oferowana przeze mnie dodatkowa praca przeznaczona jest dla każdego, kto ma chęć zarobić. Wystarczy dostęp do internetu. Przedstawię Ci kilka firm – sprawdzonych, europejskich (i nie tylko) firm, z którymi możesz zarobić nie wychodząc z domu. Firm nie jest wiele, ale wychodzę z założenia, że nie liczy się ilość ale jakość. Po prostu polecam firmy, które są sprawdzone (nie tylko przeze mnie), wypłacalne. Kasa dla Ciebie jest na wyciągnięcie ręki, a właściwie na “kliknięcie myszką” .
Nie obiecuję Ci góry pieniędzy – ten kto to robi chyba nie wie o czym mówi – ale na początek kilka – kilkanaście € miesięcznie możesz zarobić. Zaznaczam jednak, że nie jest to praca dla ludzi niecierpliwych lub ze “słomianym zapałem”. Zarabianie w internecie jako dodatkowa praca jest naprawdę możliwe ! Wszystko zależy od twojego zaangażowania.
Jeżeli nie masz czasu na “aktywne zarabianie”, znajdziesz tutaj wersję “dla leniwych”
– zainstaluj sobie po prostu surfbar. Przeglądasz sobie strony w necie, a w tym czasie surfbar pracuje na Ciebie. Wyświetla reklamy, zachęca do kupna – ale przecież nie musisz nic kupować. Zarabiasz na tym, że pozwoliłeś wyświetlać reklamy na swoim monitorze. Dodam tylko, że instalacja programiku jest banalnie prosta.
Jeżeli poświęcisz kilka chwil i przejrzysz moją stronę – nie pożałujesz (zarabianie w sieci nie będzie dla Ciebie tajemnicą), a może już niedługo dodatkowa praca przez internet nie będzie tylko marzeniem. Dodatkowo postaram się w miarę możliwości zamieszczać ciekawe artykuły związane ogólnie z pojęciem praca.